środa, 21 września 2011
Netia Spot nie dla ludzi
sobota, 20 sierpnia 2011
Omdlały imam
- 2 bakłażany
- ok. 40 dkg pomidorów
- papryka (dodałem od siebie)
- 2 średnie cebule
- ząbek czosnku
- trochę startego sera
- olej/oliwa
- przyprawy: gałka muszkatołowa, pieprz, ostra papryka (od siebie), sól
Bakłażany w całości wrzucić do gotującej się wody i gotować przez jakieś 8 minut na wolnym ogniu. Następnie odcedzić i ostudzić. Cebulę pokroić i z czosnkiem podsmażyć na 2 łyżkach oliwy, po czym dodać pokrojone w kostkę pomidory (ja obieram ze skórki) i paprykę i dusić aż wszystko zmięknie. Dodać przyprawy. Kiedy mamy już półprodukty, rozcinamy bakłażany wzdłuż (ale nie na osobne połowy), wkładamy do naczynia żaroodpornego i nakładamy do nich farszu (i trochę dookoła). Całość posypujemy startym serem (to jest moja modyfikacja) i polewamy trochę oliwą. Zapiekamy jakieś 75 minut w 170°C. Po wyjęciu z piekarnika studzimy i jemy, np. z chlebem. Jak na kompletne danie bakłażany są troche zbyt mdłe w smaku, ale jako przystawka będzie w sam raz.


niedziela, 7 sierpnia 2011
Atramenty Pelikana
Tak to się prezentuje:


Poza czerwonym te odcienie są trochę ciemniejsze, czerwony jest właściwie ciemnopomarańczowy.
Wersja zeskanowana (dla porównania):

W kolejności: turkusowy, niebieski, fioletowy, czerwony, zielony, czarny.
Próbka pisma z aparatu i ze skanu... Tekst przykładowy pochodzi z Wikipedii.


To co widać na skanie pokrywa się właściwie z prawdziwymi odcieniami. Turkusowy jest wprawdzie bardzo ładny, ale czytanie dłuższych tekstów pisanych tym kolorem jest uciążliwe.


A tu dla odmiany czerwony wyszedł bardziej poprawnie na zdjęciu, a fioletowy na skanie..


Tutaj widać też pięknie rozrzut w Herb'ach 330, zielony tekst pisany bardzo suchą stalówką, czarny tekst pisany mokrzejszą.
W sumie został mi do pokazania już tylko Parker Blue-Black...
czwartek, 4 sierpnia 2011
Nowe piórka...

niedziela, 31 lipca 2011
Paella wegetariańska revisited
Z 1½ litra wody, kostki warzywnej i "jarzynki" robimy bulionik. Bierzemy ze 2 nieduże marchewki - kroimy w kostkę, z 1/3 małego kalafiora dzielimy na różyczki, 2 garści fasolki szparagowej kroimy na kawałki, do tego ze szklanka zielonego groszku. Wszystko to troche podgotowujemy. Cebulę i paprykę kroimy w kostkę i podsmażamy aż zmięknie. Dodajemy ryż (1½ - 2 szklanki) i smażymy chwilkę. Zaczynamy dodawać bulion, który uzupełniamy kiedy wyparuje. Ja robię to na minimalnym płomieniu palnika.. Dodajemy łyżeczkę kurkumy, troszkę chili (połowę tego co zamierzasz wsypać), trochę pieprzu, soli, gałki muszkatołowej, mogą być też zioła prowansalskie. Kiedy ryż trochę napęcznieje (po 5-7 minutach) dodajemy podgotowane warzywa, po następnych kilku minutach pomidory z puszki (z zalewą). Uzupełniamy bulionem kiedy ryż wchłonie poprzednią dawkę. Gotujemy to (łącznie) niecałe 20 minut mieszając od czasu do czasu żeby się nie przypaliło. Po wyłączeniu ognia zostawiamy jeszcze na 5 minut żeby przestygło i wchłonęło resztę bulionu. Ja nie zużywam całości z tego 1½ litra bulionu, ale wolę mieć więcej na wszelki wypadek. Jest pyszne, robiłem już kilka razy:)
wtorek, 28 czerwca 2011
Atramenty Hero
Mówi się, że poza ceną nie mają innych zalet, ale nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Oczywiście jeśli wydajesz na pióro kilkaset zł to i 30 za dobry atrament nie jest problemem. Ale do piór budżetowych Hero nadaje się jak najbardziej. Wspomniałem o cenie - za żaden z tych atramentów nie dałem więcej niż 4 zł. A buteleczki mieszczą 59 ml, więc całkiem sporo.
Z atramentów Hero mam:
- niebieski zmywalny
- granatowy (blue-black)
- czarny

Akurat w tej chwili mam tylko jedno pióro napełnione Hero więc nie pokażę jak piszą, zamiast tego tylko próbka rozmazana pędzelkiem. Ale używam ich często. Kolor jaki zostawiają zależy od pióra i przepływu atramentu. Na zdjęciu widać, że niebieski jest dość jasny, ale w praktyce wychodzi dużo ciemniejszy.
Te atramenty nie są tak gęste jak Pelikany więc nadają się do piór, które mają tendencje do zasychania, czytaj: chińskich :)
Hero Blue Washable
Zmywalność dotyczy zmywania plam z rąk, ubrań itp. Tak jak pisałem w praktyce jest dużo ciemniejszy. Zwłaszcza jeśli w trakcie nieużywania pióra gęstnieje w sekcji. Lekko wpada w fiolet, ale nie widać tego na próbkach pisma.
Hero Blue-Black
Ten atrament mam najkrócej więc nie napiszę o nim wiele. Wydaje się być trochę "brudny", ale nie wpada w zieleń tak jak np. Parker Blue-Black. IMHO kryje też lepiej - ślad jaki zostawia Picasso jest wyraźnie ciemniejszy niż z Parkera.
Hero Black
Legendarny smrodek... Ale nasycenie czarnego jest całkiem duże. Może nie tak jak w Pelikanie, ale jest nieźle. To jeden z moich podstawowych atramentów (obok tego Pelikana) do Picasso, które ma tak duży przepływ atramentu, że można go używać tylko z czarnym (pewnie dlatego Picasso nie sprzedaje innego koloru, zresztą podejrzewam że w ich kałamarzach jest własnie Hero).
czwartek, 19 maja 2011
O spisie słów kilka...
Ciekaw jestem czy te wyniki będą w ogóle wiarygodne. Zreszta, interesuje mnie osobiście tylko jeden wynik. O ile będzie przekroczone 173 tys. z poprzedniego spisu:)
wtorek, 10 maja 2011
Pióro Dikawen 623
Wygląda tak jak poniżej, niestety bardzo łapie bliki, a musiałem użyć lampy z parasolką :)



poniedziałek, 9 maja 2011
Ślōnskŏ fana
Apropos majowego wieszania flag.. Od kilku lat już widzę, że ktoś wiesza śląską flagę na tym budynku. Przynajmniej jeden odważny :)
Zdjęcie z komórki..

czwartek, 7 kwietnia 2011
Picasso 916
Moja pasja do piór wiecznych rośnie. Właśnie dotarło do mnie nowe pióro – Picasso 916.
Produkcja chińska, ale jak za tą cenę wykonanie bardzo dobre. Stalówka M (nie miałem jeszcze pióra z taką stalówką – dla mnie ciut za szeroka, ale sporo zależy od papieru, na słabym atrament zbyt mocno wsiąka). Pisze leciutko, wystarczy przyłożyć do papieru.
Do tego zapakowane w ładne pudełko. I w dodatku za połowę ceny za jaką sprzedawane są na Allegro :) Kiedy tylko popiszę nim dłużej dodam jakąś recencję.



poniedziałek, 4 kwietnia 2011
wtorek, 15 marca 2011
Płow c.d.

Taki szybki pstryk, ale ostatnio nie chce mi sie zdjęć robić..
piątek, 18 lutego 2011
Herb 330 - wrażenia
Po pierwszym Herbie kupiłem jeszcze 3 (2 czarne i 1 bordowe), 2 dla dzieci i jeszcze jedno dla siebie. Rozrzut jest ogromny (kolejne kupiłem w innym sklepie więc zapewne są z innej partii). Do tej pory pisze jeszcze jedno, którego używa moja córka. I jest to egzemplarz, który od początku pisał najbardziej mokro. Napełnione fioletowym Pelikanem pisze bez problemów i startuje bez rozpisywania. A słyszałem, że fioletowe atramenty mogą być wybredne...
Niestety pozostałe pióra nie sprawdziły się. Do podstawowych wad zaliczyłbym:
- problemy ze startem, trzeba je rozpisać, czasem upuścić kroplę atramentu
- skrobanie
- samoistne upuszczanie atramentu, nawet podczas pisania (nie mówiąc już o tym co dzieje się kiedy lekko strzepniemy piórem)
- bardzo delikatna budowa - w pierwszym piórze (zielonym) pękł korpus kiedy mój syn próbował je zakręcić, w innym rozpadla się nakrywka
Zatem kupno takiego pióra to loteria i mimo niskiej ceny trzeba sprawdzić kilka egzemplarzy by trafić na jedno działające. Ale jeśli nam się poszczęści to jest to bardzo wygodne w pisaniu pióro. Mimo iż jest małe i lekkie, a ja mam naprawdę dość spore dłonie.
Jest jeszcze jeden aspekt - praktycznie niemożliwe jest napełnienie go w 100%, a bardzo często atrament po prostu wyparowuje w 2-3 dni. Dlatego dobrze mieć jakiś zapas bo noszenie ze sobą kałamarza jest chyba trochę niewygodne.